IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Domek Hiro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Domek Hiro   Wto Paź 14, 2014 4:53 pm

*Obiecuję dodać tu opis w niedalekiej przyszłości*


Hiro wszedł do mieszkania ściągając buty i kopiąc nimi w stronę ściany. Założył swoje kapcie, które były podobiznami królików. Bluzę rzucił na fotel a sam rozsiadł się wygodnie na kanapie, w zasadzie to nawet nie chciało mu się ruszać z miejsca a mimo wszystko zawziął się i poszedł do barku wyciągając likier i nalewając go sobie do nie-za-wysokiej szklanki. Wrócił na miejsce i upił łyka po czym postanowił się trochę rozerwać więc włączył sobie Mario Kart.


Ostatnio zmieniony przez Hiro dnia Sro Paź 15, 2014 6:11 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sro Paź 15, 2014 5:59 pm

Koniec lenistwa i nudy... W tym właśnie momencie kiedy to mała, blada istotka, ubrana cała na czarno stanęła pod domem przywódcy skończyła się laba. Z dość nadętą i nieco wkurzoną miną zaczęła walić do drzwi przywódcy. Kilka uderzeń i spokój... Teraz grzecznie poczeka aż mężczyzna otworzy. Przyczepiła do swoich ust słodki, ale i przebiegły uśmieszek. Nie przyszła tu bez powodu.
-Wiem, że tam jesteś szefie. Nie przyszłam bez powodu!
Powiedziała całkiem głośno i czekała dalej. Zgarnęła włosy w jeden, luźny kucyk, zwany też końskim ogonem. Podejrzewała, że mężczyzna gra, albo coś w tym stylu, więc nim się oderwie... Cóż trochę czasu zapewne minie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sro Paź 15, 2014 6:23 pm

Oczywiście, że usłyszał pukanie w swoje świerkowe drzwi. Lubił te drzwi, dodawały uroku wszystkim pomieszczeniom. Podniósł się dopiero po chwili kiedy w końcu zachciało mu się ruszyć dupsko z kanapy. Poznał głos, ale nie przejął się zbytnio. Sprawa. Pokręcił oczami teatralnie po czym otworzył drzwi, które zupełnie niczym nie były zabezpieczone.
- Pewnie chcesz wejść co? - Poprawił swoje spodnie, które i tak zaraz zmieni na swój strój pandy, w końcu przyszedł na nią czas. Ustąpił jej tak by mogła przejść a kiedy już była w środku zamknął drzwi na zamek. Poszedł się przebrać i po chwili powrócił na kanapę z której nie chciało mu się wstawać w stroju pandy a następnie odpalił mario kart z powrotem, oczywiście cały czas czekał aż Ea zacznie mówić coś ciekawego. Oczywiście mógłby powiedzieć żeby się rozgościła ale to było tak oczywiste, że jeśli ona nie wiedziała że ma się czuć jak u siebie i jeśli będzie miała taką potrzebę żeby mu w bieliźnie pogrzebać to nie ma nic przeciwko, byleby był porządek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sro Paź 15, 2014 6:51 pm

Uniosła brew ku górze na chwilę tracąc swój uśmiech. Coś nie wyglądał na zbyt pogodnego. Czyżby miał jakieś spięcia?
-Co Ci się znów stało, że masz taki kiepski humor?
Spytała.
-Z resztą nieważne... Miałeś dać listę osób do złapania, zabicia i sam wypełnić kilka papierów. Na Twoje szczęście...
Otworzyła torbę zarzuconą na ramię i wyciągnęła z niej spory pliczek papierów.
-Przyniosłam Ci je.
Powiedziała i puściła mu je na brzuch. Ktoś tu był bardzo spięty... Uśmiechnęła się uroczo.
-Czekasz na kogoś?
Spytała i bez pytania poszła do kuchni, gdzie zrobiła sobie herbaty. Oczywiście posprzątała po sobie, co nabałaganiła. Usiadła mu na kanapie obok Jego nóg i czekała na jakąś reakcje. Uwielbiała go denerwować, bo był wtedy przezabawny. W tym stroju z resztą też. Niby szef, a czasem jak dziecko we mgle...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sro Paź 15, 2014 7:04 pm

- Życie mnie boli. Życie jest okropne i życie jest... A tak serio? Nic, nic mnie nie trapi. Jestem po prostu wielce znudzony. - Powiedział i westchnął teatralnie jakby grał w jakiejś taniej sztuce. Poza tym jakoś zbytnio na niej uwagi nie skupiał, nie stała mu przed monitorem więc nawet nie był pewien czy dalej tutaj jest dopóki się nie odezwała. Zmarszczył brwi, nie lubił papierkowej roboty i to na dodatek jeśli chodzi o zabijanie, nie lubił tego słowa i brzydził się tym.
- A no tak, dobrze, że mi przypomniałaś. Chodź to poklepie Cię po główce i dam ciasteczko. - Stwierdził nie odrywając wzroku od ekranu, przegrywał co go wcale nie cieszyło. Zaraz jednak przerwał grę bo jednak nie był skłonny skupić się na dwóch rzeczach, zwłaszcza, że jedna stała nad nim i właśnie rzuciła mu na brzuch papiery. Przejrzał je niechętnie i westchnął tak by to słyszała aż za głośno.
- Tak, czekam na świętego mikołaja, nie widziałaś może? Wtedy byśmy pewnie więcej zarobili. - Uśmiechnął się, co raczej nie wyglądało na uśmiech. Czekał na kogoś? A no tak, przecież "agent" miał do niego przyjść... Chyba. Nie, zdecydowanie nie czekał na nikogo. Założył na nos okulary i dokładniej wczytał się w treść.
- Ea skarbie mogłabyś mi zrobić kakao i może jakąś kanapkę? Dziękuję. - To mówiąc podniósł się i przeszedł do biurka, które także było w salonie. Położył tam papiery i przeciągnął się. Nie chciało mu się, ale skoro trzeba. Wziął długopis i zaczął coś kreślić, czy też pisać swoimi szlaczkami na kartkach wciąż stojąc nad biurkiem. Przydałaby mu się służąca... Albo lokaj, wtedy jeszcze bardziej mógłby się lenić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Czw Paź 16, 2014 5:42 am

Jak zawsze. Kiepskie żarty i docinki mocno się trzymają Hiro. Ale nie przeszkadzało jej to za bardzo. Przywykła już. Jakie miała inne wyjście skoro jest w snakes, a on jest szefem? No właśnie... A odchodzić jak na razie nie miała ochoty. Przeciągnęła się siedząc sobie na kanapie i popijając gorącą herbatę z pomrukiem zadowolenia. Tak... Tego potrzebowała. Na wzmiankę o kanapce i kakao - prychnęła. Jednak koniec końców podniosła się i znalazła zaraz w kuchni. Specjalnie zrobiła mu mega słodkie kakao, ale kanapkę zrobiła już normalną. Nie chciała go otruć, ale się z nim podrażnić. Podała mu to na biurko.
-Proszę.
Mruknęła i wróciła na kanapę obserwując jak coś tam kreśli w papierach.
-Gdzieś między tym wszystkim jest też rozpiska zamówień, na trucizny i oczywiście ludzi.
Przypomniała sobie. W końcu byłoby kiepsko gdyby Hiroś chciał, ale miał zamiar to pomazać. Usiadła po turecku, poprawiając nieco sukienkę wpierw, by siedziało się wygodniej. Odstawiła kubeczek z właściwie wypitą herbatą. Poprawiła dużą kokardę we włosach i oparła się wygodnie. Zamknęła oczy z westchnieniem. Tutaj mogłaby sobie zasnąć... Nie na długo, tak na dwie trzy godziny. Dziś już się nabiegała, a woli właśnie tak... Leżeć sobie na kanapie i patrzeć jak inni odwalają za nią robotę.
-A i policja się ostatnio strasznie miesza. Wchodzą nam co chwilę na tereny i pytają.
Uśmiechnęła się pod nosem na swoje własne słowa... Biedni policjanci...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Czw Paź 16, 2014 3:28 pm

Nie lubił kiedy przychodziła bo nigdy nie miał spokoju, zawsze coś się działo kiedy przychodziła, zawsze jakieś cholerne złe wieści. Przygryzł dolną wargę i zaraz zaczął jeść kanapkę zastanawiając się nad jednym z papierów. Było ciężko w tej chwili więc postanowił się od tego oderwać i odwrócić w jej stronę.
- Jak to jest że kiedy przychodzisz to przynosisz same złe wieści? - Zaczął pytaniem retorycznym, czy też zwyczajnym, po prostu i tak nie oczekiwał od niej odpowiedzi bo zaraz miał kontynuować. Napił się kakaa i zaraz je wypluł na swoją podłogę. Przetarł rękawem swoją buzię i odstawił kubek mierząc ją morderczym spojrzeniem a następnie jak gdyby nigdy nic rzucił w nią kubkiem. Nie żeby się nie martwił o koszty i o to że będzie musiał sprzątać ten cały syf, ale musiała czymś dostać.
- Słuchaj Ty wredna jędzo przecież wiesz dobrze jak ja bardzo nienawidzę takiego kakaa. Wiesz! Jesteś okrutna. - Powiedział z wyrzutem w głosie, ale oczywiście nawet nie był smutny tylko zły, nie lubił jak ludzie robią coś czego nie powinni a wiedzą jak coś zrobić.
- Niech pytają. Najwyżej jak któryś coś sypnie to się go zamknie gdzieś w piwnicy czy coś... - Machnął dłonią i spojrzał na kartkę o której wcześniej wspomniała Ea.
- To nie mogłaś już tego zabrać do osoby, która zajmuje się zamówieniami? - Przyjrzał się liście i skreślił coś zaraz też dopisując coś innego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Czw Paź 16, 2014 6:39 pm

Pokręciła oczyma wręcz w teatralny sposób. Założył ręce na piersi.
-To nie tak działa. Po prostu jesteś tak leniwy, że trzeba Ci informacje przekazywać brutalnie.
Odparła wzruszając ramionami. Widząc Jego minę po napiciu się kakaa zaczęła się głośno śmiać. Z trudem uniknęła ataku kubkiem, ale kiedy się udało, stała na środku salonu i śmiała się dalej. Podeszła do Niego i pocałowała o w policzek.
-Już nie denerwuj się. Chciałam się podroczyć. Powinieneś tu sobie załatwić sprzątaczkę czy coś.
Stwierdziła rozglądając się po w sumie nie małym domku szefa.
-I nie. Nie mogłam. Przypominam Ci, że nie miałam do kogo tego zanieść.
Powiedziała, doskonale wiedziała, że sama mogła coś z tym podziałać, ale po co? To zadanie dla szefa, a nie dla jadowitych. Usiadła sobie na biurku szefa i zaczęła patrzeć, co tam kreśli, potem wzięła z powrotem teczkę i spakowała do niej wszystkie papiery, w końcu musi je oddać we właściwe ręce. Niby nie była zastępcą, ale i tak robiła więcej niż on. Przynajmniej na razie... Założyła nogę na nogę i wsunęła teczkę do torby, którą to wciąż miała na ramieniu. Zapomniała i nie chciała jej zdejmować, tyle w temacie.
-Zrobić Ci normalne kakao?
Spytała zerkając na rozlaną po kanapie, podłodze i ścianie, przesłodzoną maź, którą to mu sprezentowała. Zeskoczyła zwinnie z biurka i poszła do kuchni, zrobiła mu nowe, normalne, dobre kakao i podała, uśmiechając się przy tym słodko.
-Na zdrowie!
Powiedziała mu i usiadła znów na biurku obok Niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Pią Paź 17, 2014 10:33 pm

Zaśmiał się i pokręcił głową na boki.
- Nie, po prostu nikt mi nie daje czasu na wypicie czegoś co by mi przywróciło trochę siły i zawsze się wpychasz. - Stwierdził nieco poważniejszym tonem i skończył kreślić rzeczy na papierach przymykając powieki a długopis odkładając na blat stołu. Nie podobało mu się jednak, że psy kręcą się po okolicy, prawda nie robili handlu narkotykami ale ludzie też potrafili dawać o sobie znaki, że jednak są. Przeklął pod nosem i wziął głębszy oddech.
- Masz robotę od zaraz jeśli chcesz... Mogę Ci za to oddać pokój jeden. - Stwierdził i wytknął w jej stronę język. W sumie widział ją w stroju pokojówki, przynajmniej by wyglądała jak człowiek. Poza tym niektóre jej sukienki już wyglądały jakby były przeznaczone do sprzątania. Przeniósł spojrzenie na rozbity kubek i rozlany napój. Wymruczał coś pod nosem w ramach odpowiedzi ale ta już zniknęła w kuchni. Wziął od niej kolejny kubek i przyjrzał się dokładnie napojowi.
- Chyba chcesz żebym cukrzycy dostał. - Stwierdził z westchnieniem i położył dłoń na jej głowie zaraz rozwalając kompletnie jej uczesanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Pią Paź 17, 2014 10:39 pm

Hm... Zamieszkać tutaj? Z Hiro? Bardzo obiecująca i pozytywna propozycja. Jak dla Ealish idealna!
-Jakie znów zadanie? I nie martw się. Tym razem jest takie jak lubisz.
Dodała odnośnie kakaa. Kiedy ją potargał odskoczyła i prychnęła jak kot. Nikt nie będzie jej czochrać. Pokazała mu język nadymając się uroczo. Poprawiła włosy, przeczesując je palcami, a dopiero potem wpięła w nie od nowa kokardę. Odetchnęła z ulgą, że jej włosy wróciły do ładu. Związała je jeszcze gumką i znów oparła się o biurko. Tym razem tak, by Hiro jej nie sięgnął.
-Pewnie mam coś podziałać z policją?
Spytała oblizując wargi z zadowoleniem i z pewnego rodzaju... Radością! Ostatnio nic, ale to kompletnie nic się nie działo. Potrzebowała jakiegoś impulsu! Jakiegoś zadania! Czegoś, co poruszy jej znudzone i leniwe ciałko do działania! A jeśli nagrodą ma być mieszkanie z Hiro... To może się nawet zgodzić na sprzątanie raz w miesiącu, a co! To i tak ogromne dla niej poświęcenie wierzcie mi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Pią Paź 17, 2014 10:53 pm

- Praca jako sprzątaczka, jakoś specjalnych zadań dla Ciebie jak na razie nie ma. Bardziej chcę jakoś naszą taktykę udoskonalić. - Stwierdził i napił się kakaa, oczywiście sparzył przy tym całą buzię ale nie dał tego po sobie poznać chociaż jego oczy się zaszkliły. Nie będzie mógł już jeść dzisiaj niczego ciepłego, niech to szlag. Zaśmiał się natomiast cicho widząc jej reakcję, której się spodziewał. Trzeba też dodać ważną rzecz, że Ea jako jedna z niewielu osób nie została przez niego wyceniona, bo był na to zbyt leniwy a poza tym i tak przylepiła się go jak rzep psiego ogona.
- Tym też się przy okazji możesz zająć, ale z łaski swojej zrób to nie zabijając ich, nie chcemy żeby więcej ich tam przychodziło zwłaszcza kiedy poprzedni nie wrócą i zachce się im ich szukać. - Stwierdził i zmarszczył brwi. Nie lubił nieproszonych gości w swoim ogródku, to tak jakby jakieś dzieciaki, z którymi nie chcesz się bawić wchodziły tam i zabierały zabawki każąc Ci iść do domu. Bezczelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sob Paź 18, 2014 8:30 am

-Sprzątać? Chcesz mieć tutaj większy bałagan niż masz? Dobrze wiesz, że jestem leniwa...
Powiedziała to, ale koniec końców westchnęła głośno i potarła skronie palcami.
-Dobra, ale zaczynam od jutra, więc to kakao musisz sobie sam posprzątać.
Puściła mu oczko i przeciągnęła się. Co jej szkodzi? Przynajmniej nikt jej na razie nie znajdzie, poza Snakes, a w sumie o to jej też chodziło. No i mieszkanie sprzedała, a spanie po hotelach było zbyt drogie na dłuższą metę.
-Nie martw się. Na panów policjantów mam sposób i żaden nie ucierpi.
Obiecała mu to. Wiedziała, że w środku Hiro aż się zagotował na wieść o gościach na Jego terenie. Nie dziwi mu się. Poprzedni szef też taki był. Uśmiechnęła się mimowolnie na te wspomnienia. Stare czasy... Dawno już minęły. A szkoda...
-W takim razie idę coś zjeść.
Stwierdziła idąc do kuchni i robiąc sobie jakieś kanapki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sob Paź 18, 2014 9:02 am

- O jeden problem z głowy. - Teraz przynajmniej będzie mógł się rozłożyć na kanapie i grać bez denerwowania się na kurz czy papierki na podłodze. Oczywiście sprzątał, ale nie było to takie regularne jak w innych domach. Postanowił napić się jeszcze co nie polepszyło jego sytuacji w buzi gdzie się wszystko gotowało.
- To dobrze, wiesz że na Ciebie liczę. - Powiedział z uśmiechem w jej kierunku zaraz zabierając się za sprzątanie rozlanego kakaa i rozbitego kubka. Znalezienie wszystkich części zajęło mu za dużo czasu a że był w gorącej wodzie kąpany chciałby żeby to zostało zrobione szybko. Kiedy było posprzątane walnął się na kanapę i wziął głęboki oddech. Gdyby miał moc jedi pewnie przyciągnąłby do siebie kubek z kakao ale owych mocy nie posiadał.
- Smacznego. - Rzucił tak, żeby jednak dla niej być trochę miłym w końcu mają ze sobą mieszkać... Ale i tak uważał, że był miły i bez tego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sob Paź 18, 2014 9:23 am

-Dzięki! A właściwie który pokój jest mój?
Spytała kiedy skończyła jeść. Posprzątała po sobie. Kuchnia to jedyne miejsce, w którym zawsze utrzymywała porządek. Czemu? Bo lubiła gotować, dlatego tam musiało być zawsze czysto! Wróciła do salonu i spojrzała na rozleniwionego Hiro. Ciekawe czy ma jakieś fajne gry na konsole, poza mario. Nawet chętnie by z nim pograła. Ale na razie potrzebowała iść po swoje rzeczy do hotelu. Ugh... Problematyczne, nawet bardzo! Usiadła na kanapie w Jego nogach, bo tam jeszcze było trochę miejsca. Zmrużyła oczy i rozluźniła się.
-Będę musiała iść po rzeczy, przy okazji rozdam komu trzeba zadania.
Zakomunikowała mu. Zastanawiała się jak będzie wyglądać życie tutaj? Z tego, co wie, to Hiro nie bałagani aż tak, więc pewnie będzie mogła się lenić, jak to sama lubi...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiro
Baron
avatar

Liczba postów : 22
Join date : 07/10/2014
Skąd : Z domu spokojniej starości.

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Sro Paź 22, 2014 8:43 pm

- Wchodzisz po schodach i ten drugi na lewo. Mój jest naprzeciwko... Nie wchodź tam. - Odpowiedział jej z miłym uśmiechem chociaż w ostatnich słowach dało się wyczuć ton mrożący krew w żyłach. Był pewien, że Ea i tak tam zawita, ale prędzej czy później gorzko tego pożałuje. To było jego terytorium i będzie go bronił jak swoich gier. Podniósł się i podszedł do swoich ciuchów zaczynając w nich grzebać jakby szukał tam skarbu.
- Ok, to dobry pomysł, ja za ten czas pogram sobie w szachy i... O właśnie. - Wyciągnął z kieszeni spodni klucze i podał jej do ręki a następnie poklepał po główce niczym jakiegoś pieska.
- Dorób sobie. - Dopowiedział po chwili jakby nie wiedział czy zrozumiała ten jakże miły gest, który wykonał i nie chodziło tutaj o poklepanie jej po głowie a raczej, że dał jej klucze. Przecież musiała się jakoś dostawać a nie da poniszczyć sobie swoich drzwi czy okien, nie i już.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ealish
Jadowita
avatar

Liczba postów : 12
Join date : 15/10/2014

PisanieTemat: Re: Domek Hiro   Pią Paź 24, 2014 7:13 pm

Pokręciła oczyma, serio myślał, że czymś takim ją zdenerwuje? Poszła na górę zobaczyć pokój, a potem wróciła do Hiro i wzięła od Niego klucz.
-To idę po rzeczy. Dzięki!
Uśmiechnęła się słodko, a potem pocałowała go w usta, w następnej chwili wyszła z domu, zgarniając swoje rzeczy. Zamknęła za sobą drzwi i zachichotała. Musiała iść teraz do motelu i z tymi papierami... Zatem nie marnując więcej czasu poszła sobie...

z/t ale na chwilę ^ ^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Hiro   

Powrót do góry Go down
 
Domek Hiro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Opuszczony domek na drzewie
» Domek na drzewie
» Domek z modeliny (MG: Austria)
» Dom, domek, domeczek.
» Domek Gabrielle

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Dzielnica Mieszkalna-
Skocz do: