IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Park przy Świątyni

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Park przy Świątyni   Sob Lut 21, 2015 6:47 pm


Jesienny ciepły wieczór. Mimo pół mroku w parku jest przejrzyście. Nie ma tu za dużo ludzi. Mało kto przychodzi do parków, którymi zajmują się mnisi gdyż jest tu za nudno dla większości. Przymus zachowania ciszy i spokoju przegania większość. Dlatego Daizō tak lubił tu przychodzić. Nie musiał słuchać wulgarnej młodzieży, której wydawało się, że są bóg wie kim. Mógł w spokoju zebrać swoje myśli. Stanął na jednym z pomostów i oparł się o barierkę. Spojrzał na tafle jeziora. Dzięki subtelnemu oświetleniu wyraźnie było widać ryby Koi pływające przy powierzchni. Ten widok uspokoił by chyba każdego. Po krótkiej kontemplacji oddalam się z miejsca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaigen
Alfa
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 06/10/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Wto Lut 24, 2015 12:54 pm

Żadnych mnichów, żadnych problemów, żadnych rozwrzeszczanych dzieciaków. Tak, park przy świątyni Amaterasu miał swoje zalety i jednocześnie wady. Skoro zasugerowano mu to miejsce, musiało być ono najlepsze . Blondyn odpalił camela, po czym wpatrzył się w ekran swojego telefonu. Dwa nieodebrane, jeden sms z nieznanego numeru. Skasował to wszystko, po czym puścił Felixowi strzałkę i schował sprzęt do kieszeni. Z tyłu rozległy się czyjeś kroki. Może to ten gość, którego mu polecono? Jeżeli to on...To nic nie zmienia, że przyszedł po czasie, nawet lepiej.
- To Ty? - mruknął, opierając dłoń dyskretnie na kieszeni z Desertem w razie, gdyby trzeba było jebnąć mu kulkę i zwiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishida
Nożownik
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Wto Lut 24, 2015 1:13 pm

Zaraz po tym jak zwinął się od panienki, o krzykliwej kolorystyce włosów, skierował się tam gdzie miał dostać kolejną robotę, no chyba, że w wiosce go wydali, w końcu niby już tam nikomu nie zagraża, i może po tylu latach w końcu go wsadzą. Jednak po dotarciu osobnik którego dostrzegł nie wyglądał na glinę. Jednak zdecydowanie irytujące dla Ishidy było to, że pali. Żyłka nieco mu wyskoczyła, widząc, jak blondyn chwyta za pistolet, Ishida nie wykonał żadnego ruchu, nawet nie zmienił wyrazu twarzy, wciąż ten sam leniwy wzrok. Jedynie jego mięśnie były gotowe do nagłego ruchu i chwycenia za nóż. Po chwili odparł
-Nie mam pojęcia, być może obaj mamy umówione spotkanie w tym samym miejscu ale z kimś innym? - po tych słowach na jego twarzy pojawił się nieco prześmiewczy uśmieszek. - Ale jeżeli chcesz zrobić duże bum, to jestem do usług - tym razem jego uśmiech był nieco bardziej zwyczajny, i nawet delikatnie się ukłonił, jednak nie z szacunku, a od tak, bo miał taką ochotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaigen
Alfa
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 06/10/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Wto Lut 24, 2015 1:29 pm

- W takim razie trafiłeś w dziesiątkę. Jestem Reign i właśnie mam chęć na rozpierdalankę w mieście. - uśmiechnął się sarkastycznie Kaigen, wypuszczając długi kłąb dymu z ust. Lewą ręką wykonał gest oznaczający liczenie pieniędzy. Wątpił, by Bomber nisko się cenił. Rozejrzał się, po czym spytał cicho, ochrypłym głosem przypominającym warczenie wilka: - Interesuje Cię podłożenie bomby w domu pewnego Wężyka? Od niedawna gra na kilka frontów i truje mi dupę, a ja zamierzam mu pokazać, gdzie jego miejsce. Wyceń swoje usługi, dla mnie ilość yen jest nieistotna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishida
Nożownik
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Wto Lut 24, 2015 2:42 pm

-Ja trafiłem, a nie ty? - uśmiechnął się złośliwie zwracając uwagę, że to on pytał o to kim on jest, i to on go szukał. Po wypuszczeniu kłębu dymu Ishida spojrzał na rozmówcę wkurwionym wzrokiem.
-Nie obchodzi mnie jak masz na imię, po prostu robię swoje, i zgaś papierosa, nienawidzę ich. - widząc gest liczenia pieniędzy na jego twarzy ponownie zagościł szeroki uśmiech, a po wysłuchaniu co ma zrobić jeszcze większy.
-Więc chcesz żebym wysadzał, nie tylko skonstruował bombę? hahaha, to będzie dodatkowa dopłata... - z uśmiechem na ustach który mógł nieco irytować alfę. Zaczął obliczać koszt. Po krótkiej chwili oznajmił wesoło.
-No nic, zależy jakiej rangi, kogo dokładnie i gdzie mieszka. - uśmiechał się też na samą myśl, że jest szansa iż zarobi więcej, strasznie lubił jak jeden gang zaczynał z drugim, zawsze była szansa, że dzięki temu rozpocznie się seria zemst, i być może obie strony będą korzystały z jego usług, a zarobek mu nie robi różnicy, nie posiada cennika, po prostu rzuca cenę która dla klienta jest możliwa do zapłaty, i wydaje się odpowiednia, więc jakieś tam progi ma, ale nic poza tym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaigen
Alfa
avatar

Liczba postów : 60
Join date : 06/10/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Pon Mar 16, 2015 10:26 am

Niechętnie zgasił papierosa, krzywiąc się. Młody może i miał rację, ale do cholery! Nikt mu nie będzie zabraniał palić, gdy tego akurat potrzebuje! W sumie, gdyby nie to, że był mu potrzebny, to Bomber już zdychałby z podciętym gardłem, a Kai spierdalałby po dachach jak Ezio z Assasin's Creed. Wysunął z kieszeni niespiesznie plik dokumentów zgromadzonych przez jego ostatnią kochankę, pożal się Boże informatorkę, która jak zwykle podczas namiętnych seksów sprzedała mu wszystkie potrzebne wiadomości z mrożącymi krew w żyłach szczegółami. Parsknął lekko. Nie było tego wiele; mapa dzielnicy Snakes z dokładną lokalizacją domu ofiary, króciutki spis informacji o jego osobie i zdolnościach, jakieś tam inne duperele. Uśmiechając się okrutnie, rozwinął jeden z tych papierków tak, by Bomber widział wszystko jak najdokładniej - włącznie ze zdjęciem, musi wiedzieć, kogo ma wyrzucić w powietrze wraz z domkiem, rodzinką i majątkiem. Dobra, z majątkiem to może nie! Przecież już ma plany co do jego wspaniałych pieniędzy, które zapewne uskładał pieczołowicie niczym kasjer w banku! Otóż, gdy tylko Ishida rozpieprzy wszystko, co trzeba, jego ludzie przejmą zarobki zmarłego. W jaki sposób, bogom i Wolfs tylko wiadomo. Połowa tego przejdzie do pana "Lubię Bum!" jako nagroda, a resztę rozdzieli się na wypłaty dla zaufanych ludzi i Felowi na dziwki.
Żeby nie marudził, że się go pomija, a co! Wszak jakże można zapomnieć o ulubionym Becie!
- Zastępca lidera Wężyków. Mieszka w samym centrum dzielnicy, ale jego obstawa nie sprawi Ci kłopotu. - mruknął, dyskretnie oglądając się za siebie. Nikt ich nie podsłuchiwał i nie śledził. Jeżeli jego rozmówca był tak samo ostrożny, to również nie był śledzony. - Masz tu mapę z dokładną lokalizacją. Zapamiętaj nazwę ulicy i nazwisko ofiary. Tu masz też zdjęcie, żebyś przypadkiem nie pomylił osób...Chociaż w sumie, mnie to lotto, im więcej Węży rozpierdolisz, tym lepiej.
Pieniądze? Um....Niech pomyśli...Zastanowił się nad tym. Bomber nie był tani, samo zabicie zastępcy węży nie było prostym zadaniem. Przy tym każdy artysta wysoko ceni sobie swoje zdolności i dzieła sztuki, a z kolei nie może doprowadzać Wolfs, którym rządzi, do bankructwa. Zarabia 30 tysięcy, więc aby zapłacić mistrzowi destrukcji, potrzebuje określonej sumy. Ma też trochę oszczędności, więc...Zdecydował się. Spojrzał Ishidzie w oczy długo, uważnie, z bezlitosnym błyskiem w oku.
- Mogę zaoferować piętnaście tysięcy yenów. Jeżeli chcesz, to targuj się, bo niższej sumy na pewno nie dostaniesz. Ewentualnie pójdę w górę. Wiem, że sztuka jest wybuchem, cenię Twoje zdolności. - z niechęcią wyrzucił zgaszonego peta do kosza. Przez chwilę wsłuchał się w odgłosy wielkomiejskiego gwaru. Ach, to jego rodzinne miasto...Nie dawało o sobie zapomnieć!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishida
Nożownik
avatar

Liczba postów : 11
Join date : 04/11/2014

PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   Pon Mar 16, 2015 5:42 pm

Zadowolony w duchu ucieszył się widząc, że jego wzrok wystarczył aby odnieść zamierzony cel, choć była to bardzo mądra decyzja, nikt nie wie na co stać Ishidę kiedy mu odpierdoli, a od wkurwa do odpierdolu w jego przypadku bardzo króciutka droga. Próba jego zabójstwa również nie byłaby dobrym pomysłem, a już na pewno nie przy użyciu noża, walka na noże przeciwko niemu jest równoznaczna w próbie na zasadzie zabawy "kto pierwszy rozbroi bombę, ten który przegra zrobi bum"cóż, Bomberowi zajęłoby to w najlepszym przypadku pięć sekund... Najlepszym dla jego przeciwnika.
Przyjrzał się świstkowi który alfa mu pokazał, następnie wyciągnął jednego lizaka, rozpakował i włożył do buzi. Następnie, po odsłuchaniu co ma do powiedzenia jego pracodawca nieco się skrzywił.
-Nuuuda - wymamrotał do siebie cicho. Miał nadzieję na coś ciekawszego, jak szef Tigers, albo chociaż Hawks, snakes nie są jakimś szczególnie groźnym gangiem, więc podłożenie bomby nawet w samym centrum ich dzielnicy będzie dla Ishidy bułką z masłem. Natomiast gdy usłyszał cenę aż wyjął lizaka i rzucił nim w alfę.
- 15? kpisz sobie? 40 minimum, jeżeli napotkam komplikację zwiększę do 50. Koniec kropka. - Nie miał zamiaru się patyczkować, to on ustala ceny, a, że pracy w tym fachu za wiele nie ma, to zazwyczaj potrzebuje na długo, co za tym idzie bierze dużo, plus praca jest bardzo niebezpieczna, i to główny powód, bo w sumie i tak już nie ma co robić z pieniędzmi. Wyciągnął drugiego lizaka i zastąpił nim poprzedniego, aby móc dalej się zajadać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Park przy Świątyni   

Powrót do góry Go down
 
Park przy Świątyni
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Park przy szpitalu
» Rozłożyste drzewo nad jeziorem
» Recepcja
» Pole biwakowe
» Płacząca wierzba przy stawie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Parki-
Skocz do: