IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Małe jeziorko.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:10 pm

Małe jeziorko w środku lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:13 pm

Wiedział, że pościg zgubił już dawno, ale uwielbiał tu przychodzić.
Co z tego, że gówno widział? Mógł zachwycać się zapachem lasu, szumem drzew, śpiewem ptaków i innymi pierdołami tego typu. Właśnie w takich miejscach odzywało się w nim, jego dawne "ja". Tak było i tym razem.
Chłopaczek wymacał jakieś drzewo, na które się wspiął, a następnie rozsiadł się wygodnie na gałęzi, pozwalając jednej nodze swobodnie zwisać.
Odetchnął głęboko jednym z jego ulubionych zapachów i westchnął błogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:20 pm

Kompletnie nie wiedziała, dlaczego jej tak nagle zeszło na przyjście do lasu. Zazwyczaj pewnie by siedziała w jakimś, barze, kroiła sobie jakiegoś ludka, bądź też wypełniała zlecenia. No, ale wyszło jak wyszło, błąkała się między drzewami, było ciemno jak w dupie, a na dodatek telefon się jej rozładował. Wszystko fajnie, naprawdę. Pewnie zgubiła drogę powrotną, ale zamiast to panikować i się zawracać, szła dalej do przodu. Doszła do jakiegoś jeziorka, więc stwierdziła, że może sobie podejść do brzegu. Po drodze się jakże ładnie potknęła o jeden z leżących tam patyków i krzyknęła, bo jej ręka wylądowała na dosyć ostrym kamieniu. Fajnie. Wytarła krew o spodnie i wstała, stękając przy tym nieznacznie.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:29 pm

Wszystko było super, świetnie. Szumiały drzewa, śpiewały ptaszki. No właśnie. Śpiewały. Niestety nagle ucichły, a to mogło znaczyć dwie rzeczy.
Albo pojawił się drapieżnik, albo jakiś człowiek. Wsłuchał się w odgłosy.
Wtem do jego uszu dobiegł czyjś krzyk. Bezbronna ofiara w bezludnym miejscu? Czego chcieć więcej? Ruszaj dupsko, to nasza szansa. Hunter odezwał się w głowie mężczyzny i nie czekając na jego odpowiedź, zajął jego miejsce.
-Co Cię tu sprowadza, moja droga? - Spytał swoim zachrypniętym głosem. Po krzyku wywnioskował, że ma do czynienia z kobietą.
Zeskoczył z drzewa, stając do niej plecami. Poprawił kaptur i naciągnął go na tyle, żeby zasłaniał jego oczodoły. Odwrócił się w jej stronę.
-Nie wiesz, że chodzenie samej po lesie może być niebezpieczne? - Spytał, a właściwie wycharczał, ponieważ coś drapało go w gardle i uśmiechnął się do niej, obnażając swoje ostre kły. Ręce trzymał w kieszeniach bluzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:36 pm

Przeszły ją dreszcze gdy usłyszała za sobą jakiś zachrypnięty głos. Momoś, nie panikuj, umiesz obchodzić się z ludźmi, to wcale nie Slender. Obróciła się w stronę źródła głosu, aż w końcu odsunęła kawałek. Troszkę się przestraszyła wyglądu danego osobnika, któremu zdarzyło się do niej coś powiedzieć, ale przełknęła głośno ślinę i przyjrzała się mu uważnie. Ej, w sumie to taki straszny nie był, nawet w jej mniemaniu uroczy, bo cały od krwi.
- Zgubiłam się - Oby tak dalej, właśnie powiedziała jakiemuś nieznajomemu gościowi, który na pewno dobrych zamiarów nie miał, że zgubiła się w lesie. Co dalej? Powie mu gdzie mieszka i poda numer telefonu? Westchnęła cicho i opatuliła się swoimi rękami, bo zimno.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:43 pm

Słysząc jak przełyka ślinę, uśmiech na jego ustach się poszerzył, a on zaniósł się gardłowym śmiechem.
-Zgubiłaś się, powiadasz? - Spytał i podszedł do niej.
Powolnym ruchem wyciągnął szponiaste dłonie z kieszeni i położył je na twarzy kobiety. Zaczął ją dokładnie badać.
Tak. Nie ukrywał się z tym, że jest niewidomy, no bo i po co? Poza tym. To zabawne, że zanim dopada swoje ofiary, to musi je "obejrzeć".
Gdy już skończył schował jedną z dłoni, natomiast w drugą chwycił kosmyk jej włosów i uniósł go nieco, a następnie powąchał.
Chwilę później obejmował ją w pasie, wąchając jej szyję.
Kolejna tak bosko i apetycznie pachnąca osoba. Ślina niemalże skapnęła na jej szyję. Na szczęście zdołał się w porę opanować.
-Wiesz, że pachniesz bosko? - Spytał i znów wciągnął do nozdrzy jej zapach. Westchnął błogo, a jego ciało przeszyły dreszcze podniecenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 8:55 pm

Zacisnęła pięści z chwilą, gdy dotknął jej włosów. Zaczaiła, że gościu jest niewidomy, ale no, naruszenie prywatności, czy coś? W sumie, to on pewnie policje miał w dupie, sądząc po jego ogólnym wyglądzie, czy też tym co robił. Ah ci ludzie, jak ona bardzo ich nienawidzi~.
- Gościu... - powiedziała z chwilą, gdy usłyszała jego wyznanie. Aha, to o to chodzi. Jakiś wyrzutek społeczny, czy coś. Próbowała go odepchnąć, lecz coś się nie udało. - Wszystko okej?
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:01 pm

Wciąż napawał się jej zapachem. Dawał mu tyle doznań.. Z trudem się powstrzymywał przed polizaniem jej. W końcu puścił ją i odsunął się nieco, a następnie chrząknął.
-Tak, przepraszam za moje zachowanie. Mam pewne..problemy..Nazwijmy je uciążliwym schorzeniem. - Powiedział i ukłonił się jej.
Ja ci kurwa dam schorzenie. Powiedział Hunter w jego głowie. Tak. Teraz znów ten miły chłopaczek przejął stery.
Podszedł bliżej jeziorka i usiadł na jego skraju, podkulając do siebie nogi. Objął je ramionami.
-Dosiądziesz się? - Spytał, nie odwracając głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:08 pm

A co to taka nagła zmiana? Zmarszczyła brwi i dosiadła się do niego, licząc że usłyszy, czy coś. Pocieszny się wydawał, trochę jak takie zwierzątko. Chociaż dla niej, wszyscy ludzie tacy byli, nie licząc niej, bo się za człowieka nie uważała. Spojrzała na niego, teraz dopiero dostrzegając puste oczodoły. Uh.... No dobra, to przecież jest całkiem normalne, normalniejsze od jego paznokci i kłów. Tak bardzo.
- Jak masz na imię? - zapytała, układając swoje nogi po turecku. Spojrzała w stronę jeziorka i obserwowała sobie wodę.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:12 pm

Zaczął się lekko kołysać. To w przód, to w tył.
Usłyszał, że kobieta się do niego dosiada. Na jego usta wkradł się niewielki uśmiech. Nagle zaczął krążyć jednym ze szponów w ziemi, rysując tam twarz dziewczyny, a przynajmniej starał się.
-Nie mam pojęcia. Nie wiem. Nie pamiętam. - Powiedział szczerze.
Póki co o Hunterze nie zamierzał wspominać. Może dziewczyna go znała i będzie chciała uciec? Nie chciał jej przecież zabijać.
Jeszcze nie.
-A Ty jak się nazywasz? - Odezwał się kolejny raz, brutalnie przerywając ciszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:21 pm

Przeraziła się trochę, gdy powiedział, że nie pomięta. Czyżby...? Odetchnęła, bo przecież panikować nie wolno, to pierwsza zasada, która została jej wepchnięta do mózgu przez jej sensei'a. A sensei wiedział co mówił. Nawet gdy gadał z swoją papugą. Spojrzała na niego ponownie, aż w końcu odezwała się.
- Momo. - odparła, najspokojniejszym głosem na jaki było ją stać. Zaczęła bawić się swoimi palcami.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:24 pm

Siedział cicho i w końcu skończył rysować jej twarz w ziemi. Westchnął cicho i otrzepał rękę. Objął nią nogi i podciągnął je pod brodę.
-Ładne imię. - Powiedział.
Tak, wyczuł nutkę niepokoju w jej głosie, aczkolwiek miał nadzieję, że nie jest to spowodowane tym, że go rozpoznała. Ostatnie czego mu teraz brakowało to wrzeszcząca i rozhisteryzowana kobieta. W końcu westchnął i wstał.
Zdjął z nóg buty i podwinął nogawki, a następnie wlazł po kolana do wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:31 pm

- Dzięki. - szepnęła dosyć cicho, mając taką wielką nadzieje, że nie odwali mu nic znowu. Nie miała jakoś zamiaru z tamtą uciekać, bo z jego normalną wersją, dało się dogadać. Kątem oka spojrzała o to co nabazgrał swoimi szponami i uśmiechnęła się. No teraz to zdania, że jest uroczy kompletnie nie zmieni. Obejrzała się za nim, jak wchodzi płytko do wody i odważyła się odezwać pełnym zdaniem. - Mam pytanie... Co właściwie robisz w lesie?
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:37 pm

-Nie masz powodów, żeby mi dziękować. - Powiedział spokojnie, aczkolwiek posłał jej lekki uśmiech.
Przeciągnął się wypychając biodra w przód, a ręce wyrzucając do góry, przy okazji jęknął cicho.
Pochylił się do przodu i wyciągnął z wody jakiś kamień. Chwilę poobracał go w ręce, a następnie posłał gdzieś w dal.
Powrócił do niej na brzeg, ale póki co pozostał boso. Usiadł obok Momo.
-Po prostu chciałem odpocząć od miasta, a to miejsce nadaje się do tego idealnie. - Odparł szczerze i uśmiechnął się do niej delikatnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:42 pm

- Tia, coś o tym wiem. - zaśmiała się cicho pod nosem, po czym dosyć natarczywie wlepiła swój wzrok w faceta. Ciekawiła się, czy on to wyczuje, czy też może nie. Jakoś ślepych osób i to jeszcze w taki sposób pozbawionych wzroku nie spotkała. - Mógłbyś zdjąć kaptur?
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:46 pm

Nie skomentował jej słów, a jedynie wyprostował nogi i odchylił się nieco do tyłu. Odetchnął cicho.
-Mam coś na twarzy, że się tak we mnie wpatrujesz? - Spytał. Nie żeby mu to przeszkadzało, ponieważ się do tego przyzwyczaił. Ciężko by było się nie przyzwyczaić, skoro takie coś spotyka go dzień w dzień już od kilkunastu lat.
Westchnął cicho, a jej następne słowa skomentowałby wywróconymi oczyma. Gdyby je miał.
-Po co..? - Spytał cicho, a następnie niechętnym oraz wolnym ruchem ściągnął z głowy kaptur. Spod niego, kaskadą pojawiły się długie, w kolorze kruczej czerni i o dziwo lśniące włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Sob Kwi 04, 2015 9:50 pm

- Nie masz, po prostu nie mam na co patrzeć, jesteś tutaj najciekawszy. - Powiedziała, prawie że nie mijając się z prawdą. Można było ominąć chorą ciekawość która wpadła jej aktualnie w umysł i chęć poznania go, jako człowieka, a nie jako Huntera, postrachu miasta, który niefortunnie się zrodził w jego łepetynie. - Chcę sobie bardziej popatrzeć. - Odparła to zanim zdjął kaptur, a gdy już to zrobił, zmrużyła oczy. Chwilę się popatrzyła, aż w końcu dotknęła jego włosów. Zemsta, czy coś?
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 7:11 am

Zadarł głowę lekko w górę. Wydawać by się mogło, że obserwuje niebo, no ale przecież nie mógł, bo nie miał jak, prawda?
-Najciekawszy? Nie powiedziałbym. Najdziwniejszy, to może i tak, ale na pewno nie najciekawszy. - Powiedział i zamlaskał cicho.
Czuł odrazę do tego jakie życie prowadzi, do samego siebie, do Huntera.
Westchnął cicho, a gdy poczuł jej dłoń na swoich włosach zaczął ją gładzić swoją, uważając przy tym, aby nie zrobić jej żadnej krzywdy szponami.
Po chwili jednak zorientował się co robi i pośpiesznie zabrał rękę, chowając ją do kieszeni.
Westchnął cicho i wydawać by się mogło, że na jego twarz wkradły się delikatne rumieńce. Tak, taki był prawdziwy on.
Czyli co? Twierdzisz, że je nie jestem prawdziwy? W jego głowie rozbrzmiał głos Huntera, a następnie przestrzeń pod jego czaszką wypełnił złowieszczy i nieco psychopatyczny śmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 10:22 am

- Mnie to ty tam ciekawisz, a nie dziwisz. - mruknęła, przesuwając dłonią po jego włosach. Nie speszyła się na jego ruch, a nawet lekko uśmiechnęła, na powrót zaczynając się bawić jego czarnymi kudłami. Chwilę tak siedziała, kompeltnie nic nie mówiąc, a jedynie się bawiąc i patrząc na niego, nieokreślonym wzrokiem. Obróciła się w jego stronę, nie będąc już odwrócona na jezioro. Wyciągnęła łapsko z jego włosów, następnie cicho wzdychając.
- Chciałbyś uciec? - zapytała kompletnie szczerze. Oczywiście, chodziło jej o Huntera, czy chciałby przed nim zwiać. Na łeb wchodziła jej jeszcze masa innych pytań, ale przecież wiedziała, że niektóre z nich są trochę przesadzone i mogły by obudzić jego drugie "ja".
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 11:27 am

-To.. Dziwne, ale też miłe.. - Powiedział, komentując jej słowa.
Nie sądził, że byłby w stanie kogokolwiek zaciekawić. Ludzie, jeśli nie uciekali po obnażeniu przez niego zębów, to robili to, gdy ujawniał przed nimi puste oczodoły. No i dopowiadał do tego, jak to się stało. Ze szczegółami.
Pozwalał też dziewczynie na zabawę z jego włosami. Zdawać by się mogło, że z jego gardła dobywają się ciche pomruki, ale Hunter szybko zajął się sytuacją i ścisnął go za gardło. Gdy chłopak przestał, ręka się rozluźniła i opadła na ziemię.
-Uciec? A niby dokąd? - Spytał, udając, że nie wie o co chodzi, mimo, że wiedział doskonale. Po prostu bał się. Bał się tego, że Hunter może zniszczyć go od środka.
Ciesz się, że jeszcze tego nie zrobiłem. Znów głos w jego głowie. Zadrżał lekko, słysząc te słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 12:03 pm

- Uciec od swoich myśli. - kurwa, najlepsza i najgłupsza rzecz jaką chyba w życiu by usłyszała. Nie chciała się bawić w psychologa, bo nie umiała, a sama miała coś tam w mózgu poprzestawiane, więc jakby każdy psychol miał dawać rady, którejś z zabłakanych dusz, to wyszedłby z tego tylko chaos. Podniosła jego dłoń i zaczęła sobie oglądać jego szpony.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 12:17 pm

Już miał jej coś odpowiedzieć, ale z jego ust wydobył się tylko cichy chichot, który przerodził się gardłowy śmiech.
Jego szpony zacisnęły się na jej dłoni, przebijając skórę oraz mięso. Przyciągnął ją ku sobie.
-No proszę. A myślałem, że ten szczyl jest bezużyteczny. - Wycharczał Hunter i wgryzł się w jej szyję.
Krew trysnęła w jego ustach, powoli zalewając jego gardło. Znów to podniecenie, ta rozkosz, niemalże ekstaza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 12:35 pm

Wiedziała, że prędzej czy później Hunter się w nim przebudzi. W końcu, co to za przedstawienie, bez gwiazdy wieczoru. Nie zdołała w porę zareagować, przez co została ugryziona w jedno z miejsc najbardziej u niej podatnych na ból. Skrzywiła się, a chwilę później, gdy się ogarnęła, jebła go z całej siły w brzuch. Gdy udało jej się odsunąć, chwyciła się za szyję i spojrzała na niego, jednak jakoś nie uciekała.
Powrót do góry Go down
Hunter
Miejska Legenda
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 04/04/2015

PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 3:51 pm

-Nic? Zero krzyku, paniki? Meh. Zawiodłaś mnie. - Wycharczał Hunter, kiedy ta odsunęła się po kopnięciu.
Szczerze mówiąc liczył na więcej zabawy. Skoczył na nią, przewracając ją na plecy i przyziemiając jej ręce. Usiadł na jej udach i pochylił się do przodu.
Otworzył paszczę nad jej głową i zaczął się powoli zbliżać ku jej twarzy. Na odległości paru centymetrów nagle się zatrzymał.
Usta miał cały czas rozwarte, ale w kącikach jego oczodołów zaczęło się coś pojawiać.
Były to łzy, które jedna po drugiej spadały na jej twarz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   Nie Kwi 05, 2015 4:11 pm

- W życiu nie będę krzyczeć. - odpowiedziała mu, chociaż zaczęła mieć co do tego duże wątpliwości. Kiedy na nią skoczył wydała z siebie coś w rodzaju pisku zdziwienia. Jego twarz, nie licząc pustych oczodołów była naprawdę ludzka. Dałoby się nawet pomyśleć, że jest on człowiekiem, a właszcza ona tak właśnie zaczęła myśleć, odbywając rozmowę nie z Hunterem, a tym, który go stworzył.
Chciała kolejny raz go kopnąć i tym razem uciec jak najdalej, aby to już zapomnieć o tym, że ktoś taki istnieje, ale właśnie w tym momencie na jej twarz skapnęły jego łzy.
- Co do....
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Małe jeziorko.   

Powrót do góry Go down
 
Małe jeziorko.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Kryształowe jeziorko
» Księżycowe Jeziorko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Okolice Tokyo :: Lasy-
Skocz do: