IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Klub Taomi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sro Sty 07, 2015 8:00 pm

Właśnie doszło jego zamówienie, które zaczął powoli i w spokoju konsumować, gdy wtem ktoś dosiadł się obok. Dostrzegł tylko jego katanę, bo na nic więcej nie zwracał uwagi. Rozpoczął konsumpcję, gdy tamten się do niego odezwał. Wywrócił oczyma, ale wsadził do ust widelec z surowym, mielonym mięsem. Uwielbiał jego smak, ale stwierdził, że jest niezbyt dobrze doprawiony. Sięgnął po sól i pieprz, po czym doprawił swoje danie. Odstawił pojemniczki na miejsce.
-Zawsze bywasz taki upierdliwy? - Spytał, zerkając na niego kątem oka. No okej. W kontaktach międzyludzkich, a poza tym, nie wiedział z kim rozmawia. Gdyby od razu podał swoją rangę, to wtedy Yakuza skojarzyłby z kim ma do czynienia i na pewno zachował by się zupełnie inaczej. Do hierarchii podchodził dość specyficznie, ale szanował ją i przestrzegał jej zasad. Zareagował tak na niego, także ze względu na to, że był samotnikiem i wolał przebywać tylko w swoim towarzystwie. Więc co robił w klubie? Właściwie, tak jak wspominał, przyszedł tu po to, żeby zjeść i coś sprzedać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Czw Sty 08, 2015 8:55 pm

Skrzywił się nieco. Skarcił wzrokiem niemiłego członka klanu. Jego twarz znieruchomiała, była teraz jakby wykuta z kamienia. Ponura, posępna i śmiertelnie poważna. Śmieć nie ma pojęcia kim jestem. Na pewno rekrut. Nie ma co. Może by tak zrobić mu małą nauczkę. W końcu przełożonych trzeba znać! Wstał z krzesła i stanął za tym śmieciem. Dał ręką sygnał dla barmana i ten od razu wziął nowemu talerz z potrawą.
- A ty, zawsze bywasz taki bezczelny? Trochę pokory i szacunku do obcych. Zwłaszcza jeśli nie ma zielonego pojęcia kim są. Taka rada, może ci się z przydać. Gdyby tutaj, zamiast mnie był na przykład mój zastępca, porysowałby ci tą bezczelną mordę. Ale masz farta że rozmawiasz ze mną. Rozumiem że nowi rekruci, nic nieznaczący członkowie klanu, nie mają zielone pojęcia dla kogo pracują. Rozumiem to, dlatego nie stracisz oka ani palca za zniewagę. Mam nadzieję że twoja główka zaczęła pracować i może sobie uświadomiłeś z kim rozmawiasz. Jeśli tak, to usiądę sobie znowu i zaleję się alkoholem. Miałem nadzieję że zaleję się z nową twarzą, czyli tobą. Ale chyba to się trochę zmieniło. Chyba że jednak jesteś sprytną osobą i mnie opijesz a ja opity dam ci, kurwa, awans.
Usiadł na krzesło i wrócił do szklaneczki wódki. Potrawa nadal nie wróciła do nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Czw Sty 08, 2015 9:06 pm

Widząc jak barman zabiera jego potrawę wydął usta. I tak smakowało beznadziejnie. Pomyślał i gdyby nie to, że miał zamiar jeszcze tu kiedyś wpaść, to powiedziałby o tym barmanowi. Ziewnął cicho i odwrócił się twarzą w stronę osobnika, który rozpoczął wykład. Z niego wywnioskował, że ma, krótko mówiąc, przewalone. Zsunął się z fotela i stanął obok niego. Ukłonił się tylko nisko.
-Proszę o wybaczenie. Myślałem, że rozmawiam z jakimś natrętem, a nie kimś z klanu. I to postawionym tak wysoko. Teraz w pokorze mogę się tylko ukłonić i tak jak już uczyniłem, prosić o wybaczenie. - Powiedział przegryzając dolną wargę. Ładnie się wpakował. Gdyby powiedział coś takiego w Yakuzie, miałby przejebane. Na jego szczęście, już w niej nie był. Odetchnął cicho i wyprostował się. Wskoczył na krzesło i poprosił barmana o butelkę najmocniejszego trunku, jaki mają oraz dwie szklanki z lodem. Rozlał trunek do szklanek i podsunął jedną przed drugiego osobnika.
-Tak w ramach przeprosin. - Powiedział z lekkim zakłopotaniem w głosie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Czw Sty 08, 2015 9:20 pm

Spodobała mu się nagła pokora osobnika. Usiadł obok niego i zaczął z nim pić. Dał kolejny znak barmanowi, tym razem żeby oddał jedzenie gościa.
-Więc. Wracając do początku naszej znajomości. Jak masz na imię i jaką masz rangę? Jeśli, oczywiście to żadna tajemnica jest.
Wypił całą szklankę alkoholu, więc dolał sobie więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Pią Sty 09, 2015 3:16 pm

Odetchnął cicho, gdy zauważył, że udało mu się przebłagać owego jegomościa. Odmówił przyjęcia jedzenia z powrotem. Nie był już głodny. Sięgnął ręką po szklankę i wypił całą jej zawartość "na raz". Poczuł, że robi mu się cieplej. Mocne. Złapał za butelkę i dolał sobie więcej. Zaciągnął się głęboko i odetchnął.
-Mówią na mnie Yakuza, ale na imię mam Kenji. Jestem pazurem. Domyślam się, ze mam przyjemność z królem?- To było dla niego coś nowego. Rzadko kiedy bywał taki rozmowny. Zazwyczaj kończyło się na mruczeniu, ewentualnie na odpowiadaniu monosylabami. No cóż. Sytuacja tego wymagała, więc się rozgadał. Poza tym. Po alkoholu także nieco rozwiązywał mu się język, ale tylko nieco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Pią Sty 16, 2015 2:17 pm

- Owszem. Zgadłeś. Jestem Yato Yakuza, w moim przypadku Yakuza jest nazwiskiem. A mówią na mnie Mystery lub Król. Słuchaj Kenji, a czym ty się w ogóle zajmujesz? I co cię tu sprowadza. Bo zgaduję że nie głośna muzyka.
Wypił kolejne kilka łyków trunku. Odchylił głowę na bok i wsłuchał się w muzykę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Pon Sty 26, 2015 8:16 pm

-Miło mi Cię poznać. - Powiedział wypijając kolejną szklankę. Poczuł jak przyjemne ciepło rozchodzi się po jego ciele. Dolał trunku do szklanki.
-Masz rację. To nie muzyka mnie tu sprowadza, a możliwość zarobku. - Mówiąc to, wyciągnął z kieszeni woreczek pełen białego proszku. Uznał, że nie musi tłumaczyć co to jest.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Pon Lut 09, 2015 6:12 pm

Spojrzał na niego kątem oka. Westchnął po czym powiedział.
-Mam szczerą nadzieję, że nie bierzesz tego syfu. Szczerze, szkoda mi ludzi którzy to zażywają.


z/t


Ostatnio zmieniony przez Mystery dnia Sob Lut 21, 2015 8:13 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Pią Lut 13, 2015 8:20 am

-Nie, nie. Ja tego syfu nie tykam. Jest taka zasada. Diler nie bierze i się jej trzymam. - Powiedział rozglądając się po pomieszczeniu, a gdy wypatrzył już potencjalnego klienta zsunął się ze stolika i ruszył w jego stronę. Po paru minutach wrócił, z kasą w ręku. Ziewnął cicho. Mimo wszystko była to nudna robota. Zastanawiał się co mógłby robić, aby pozbyć się tej nudy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/02/2015
Age : 24
Skąd : Kalisz/Wrocław

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sro Lut 18, 2015 11:06 pm

Azy'ego znudziło łażenie po tłumnym mimo późnej pory centrum miasta. Zauważając klub, w którym można usiąść wszedł do środka. Znalazłszy się w środku omiótł wzrokiem całą salę. Zatrzymał się wzrokiem na pustym stoliku pod ścianą. Uznał, że to nawet dobre miejsce na spędzenie choć części tej parszywej nocy. Zanim jednak podszedł do stolika podszedł do baru, podniósł jeden palec do góry przywołując barmankę i kładąc na ladzie 10 y za piwo. Po chwili oczekiwania barmanka bezgłośnie postawiła trunek i udała się na drugi koniec baru dalej flirtować z jakimś klientem. Azazel wziął zamówienie i poszedł usiąść. Przy stoliku zdecydowanie przestał się przejmować czymkolwiek, więc wyciągnął paczkę fajek, wziął jednego, schował resztę i zapalił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alistair
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 19/02/2015
Skąd : Kerrville, Texas

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sob Lut 21, 2015 1:18 am

Lucky wyszedł z w miarę ogarniętego mieszkania, zmęczony wsiadł na motocykl i odpalił papierosa. Chciał się rozejrzeć, postanowił, że pojedzie napić się czegoś dobrego. Jeździł po mieście. Nagle zauważył bar, "Klub Taomi". Jak mu się wydawało było to w dzielnicy Tigers. "Chyba nic lepszego nie trafię"~ pomyślał i zatrzymał motor pod barem. Wszedł do baru, który był wysoko ponad jego wymaganiami, wyglądał całkiem znośnie, choć muzyka od początku nie przypadła mu do gustu, ale nie przyjechał on tutaj słuchać muzyki. Siadł przy barze, zamówił szkocką. Rzucił na bar paczkę fajek, wyciągnął jedną i odpalił mocno zaciągając do płuc. Jego uwagę przykuł jeden koleś siedzący tak jakoś trochę na uboczu przy stoliku. Mimo, że nie przepadał za znajomościami lubił ludzi dziwnych, a ten nie wyglądał na przeciętnego. Postanowił zaznajomić się z białowłosym nieznajomym. Podszedł do owego stolika, zapytał nieznajomego czy może postawić piwo i czy wie coś o tym mieście. Trzymając w jednej ręce szkocką i z papierosem między palcami, drugą opierając się o krzesło patrzył na nieznajomego czekając na jego odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/02/2015
Age : 24
Skąd : Kalisz/Wrocław

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sob Lut 21, 2015 8:20 am

Azy był już w stanie lekko wskazującym na spożycie. Fajki się kończyły. Widząc kolejnego osiłka wchodzącego do klubu nie przejął się zbytnio.
- Kolejny "twardziel" chce pociupciać.
Zdziwiło go natomiast to, że zamiast iść i podrywać panienki, które same się pchają, by wyrwać Cię z okopów moralności podszedł do niego.
- Czyżbym był aż tak przystojny? - stwierdził w myślach.
Nieznajomy Odezwał się swym ciężkim głosem, który mimo ogólnego hałasu zdawał się przenikać całą salę. Z jego wypowiedzi dało się wywnioskować, że jest tu nowy, co całkiem Azazelowi odpowiadało. Nie ma sensu robić z siebie wroga publicznego numer jeden wśród miejscowych. Oni mogą zaczekać. Przyjezdni zawsze lepiej reagowali na jego milczenie.
Cóż mu pozostało, wskazał lekkim ruchem ręki z papierosem drugą stronę stołu, skończył piąte piwo i odstawił pustą szklankę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alistair
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 19/02/2015
Skąd : Kerrville, Texas

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sob Lut 21, 2015 2:36 pm

Lucky widząc pozytywny odzew co do jego obecności poszedł po dwa kufle piwa. Wrócił, postawił kufle po obu stronach stolika i usiadł ciężko na krześle. Dopił jednym łykiem szkocką, charknął i dopalił papierosa. Patrzył się długo w czerwone oczy osobnika siedzącego naprzeciwko. Próbował rozmawiać, pytał "Ile tu mieszka? Czy jest coś ciekawego do roboty? Czy mógłby go wprowadzić w to miasto?". Zauważył, zapalając kolejnego papierosa, że jego nowy "znajomy" nie jest zbytnio wygadanym człowiekiem. Próbował, ale w pewnym momencie zamknął się i w ciszy rozglądając się po barze palił papierosa i popijał piwo. Zauważył, że bar cieszył się popularnością ale czuł też coś ciężkiego w powietrzu. Coś bardzo mocno nie dawało mu spokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/02/2015
Age : 24
Skąd : Kalisz/Wrocław

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Sob Lut 21, 2015 2:52 pm

Przyjmując kufel piwa od nieznajomego zastanawiał się ile ten jest w stanie wydać tylko po to, aby znaleźć kogokolwiek, kto byłby w stanie go wysłuchać. Rozmyślania nad tym przewały pytania nieznajomego. Zbyt nudne, by na nie odpowiadać, więc nie odpowiedział na żadne.
Po dłuższej chwili dopalił kolejnego papierosa, dokończył w ciszy piwo od nieznajomego i wstał. Wyprostowany wcale nie sprawiał wrażenia chuderlaka. Wskazał niedbałym gestem na toaletę, kiwnął głową do twardziela i poszedł się załatwić.
Po kilku minutach wrócił. Zauważył, że obcy zdecydowanie nieswojo się tu czuje. Nie było to dla niego zaskoczeniem. Wstającego wielkoluda, który zamierzał iść do baru po kolejne piwo zatrzymał kładąc mu rękę na ramieniu. Lekko pokręcił głową po czym wskazał wyjście i sam zaczął się ubierać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Alistair
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 7
Join date : 19/02/2015
Skąd : Kerrville, Texas

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Nie Lut 22, 2015 2:58 pm

Poczuł się nieswojo gdy ręka nowo poznanego dotknęła jego ramie, ale widział, że innego kontaktu do porozumiewania się z nim nie będzie. Przystał na to by opuścić lokal. Wyszli na zewnątrz, białowłosy zaczął iść
-Czekaj ej! Ja tu mam motocykl, nie zostawię go tutaj! Jak mogę cie znaleźć? Teraz mam ochote posiedzieć sam...
Azazel zatrzymał sie.
-Tak w ogóle to Alistair - powiedział podając rękę - Alistair Winston.
Czekał na reakcje swojego nowego znajomego, patrzył mu intensywnie w jego czerwone oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azazel
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 19
Join date : 18/02/2015
Age : 24
Skąd : Kalisz/Wrocław

PisanieTemat: Re: Klub Taomi   Nie Lut 22, 2015 3:18 pm

Azy na świeżym powietrzu poczuł się lepiej niż w zamkniętym, przesiąkniętym papierosami i alkoholem klubie. Kiedy nieznajomy wspomniał o motorze Azazelem aż wzdrygnęło. Nigdy, przenigdy nie wsiądzie na coś tak niebezpiecznego. Kiedy jego towarzysz się przedstawił i wyciągnął rękę, Azy odwzajemnił uścisk dłoni, po czym z wewnętrznej kieszeni płaszcza wyciągnął wizytówkę:

Podał ją nieznajomemu i odszedł, kierując się w stronę centrum miasta.


z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klub Taomi   

Powrót do góry Go down
 
Klub Taomi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Klub Taomi
» Magiczny klub Rozing
» Klub Rogacza
» Klub Magii Nut
» Jak założyć i utrzymać klub?

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Dzielnica Tigers-
Skocz do: