IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Przed kinem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Przed kinem   Sob Paź 04, 2014 8:40 pm





***

Było już późne popołudnie, kiedy Ami wychodziła z kina. Miała się tam spotkać ze swoim bratem, ale ten najwyraźniej miał inne plany. Było to do niego bardzo niepodobne... Dziewczyna postanowiła jednak się o niego nie zamartwiać i pomimo jego nieobecności iść na film sama. Ludzie dziwnie na nią patrzyli, ale Nanami dzielnie to ignorowała. Najwidoczniej byli przekonani, że wystawił ją chłopak. To nie było miłe uczucie.
Gdy tylko przeszła przez drzwi postanowiła napisać swojemu braciszkowi bardzo miły sms. Już miała napisać pierwsze słowa, kiedy ktoś szturchnął jej rękę i urządzenie wypadło jej z dłoni. Dziewczyna patrzyła zaskoczona na telefon, który leciał w kierunku ziemi, a następnie zniknął w kratce odpływowej.
-To chyba jakiś żart... - szepnęła do siebie, klękając na ziemi i patrząc bezradnie na telefon. Odkąd była małą dziewczynką unikała takich kratek jak tylko mogła, bojąc się, że do niej wpadnie. Kiedy już była w takim wieku, by nie widzieć w niej zagrożenia okazało się, że jednak jej strach był po części uzasadniony...
Biedny Bogusław(owszem, nazwała telefon Bogusław)... Przecież on się musi teraz bardzo bać! Jak ona teraz miała go odzyskać?!
Popatrzyła oskarżycielskim wzrokiem na mężczyznę, który był winien całej tej sytuacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Przed kinem   Sob Paź 04, 2014 8:46 pm

Mężczyzna zignorował dziewczynę wzruszając ramionami i poszedł dalej. Ale świadkiem całej sytuacji był Noah. Po spotkaniu z królem miał rozciętą i nieco opuchniętą wargę, poza tym o resztę dobrze zadbał, więc jeszcze nie spuchło, a może i nie spuchnie w ogóle. Podszedł do najwyraźniej zrozpaczonej dziewczyny. Pokręcił oczyma, w sumie mógłby iść dalej i to olać, ale... Przykucnął obok Niej i nic nie mówiąc otworzył kratkę, co znów jakoś bardzo trudne nie było... Nie było głęboko, więc sięgnął ręką w dół i wyciągnął telefon, a potem oddał go właścicielce. Zamknął kratkę i otrzepał zabrudzone mimo wszystko dłonie. Miał zamiar po tym jakże łaskawym i dobrym czynie się zmyć... I tak wzbudził zbyt wiele zaciekawienia grzebiąc w spływie wody. No co?! Troszkę brudu się ludzie brzydzą? Warknął trochę jak zwierz, a ludzie się rozeszli... A skoro już tu był, to chętnie wymyje sobie ręce w tutejszej toalecie z resztek błota i innych dziwnych substancji... Na dziewczynę w sumie spojrzał raz, niewiele więcej. Dzieci niezbyt go interesowały...

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Re: Przed kinem   Sob Paź 04, 2014 9:09 pm


Kiedy mężczyzna odszedł Ami straciła już niemalże całą nadzieję na odzyskanie telefonu. Bo jak niby miała go dosięgnąć?! Dlatego też nie kryła swojego zdziwienia, kiedy jakiś chłopak otworzył kratkę. Patrzyła na jego poczynania jak na występ magika, kiedy to magik wyciąga królika z kapelusza. Teoretycznie wszyscy wiedzą jak on to robi, ale i tak pokaz robi wrażenie.
- Bogusław! - wzięła od niego telefon i przytuliła go mocno do piersi poświęcając mu przez chwilę całą swoją uwagę. Kiedy już nacieszyła się odzyskanym urządzeniem popatrzyła na chłopaka jak na prawdziwego bohatera. Spodobał jej się jego wygląd. Byłby idealnym magikiem...
- Dziękuję... - w sumie nie musiała tego mówić, bo jej twarz wyrażała wszystko. Poza tym słowa, w tej sytuacji, wydawały jej się dziwnie bezbarwne. Chciała coś dodać, ale spojrzenie chłopaka zaczęło ją jednak odrobinę onieśmielać, więc bezwiednie przygryzła wargę. Jej wzrok przeniósł się na jego dłonie, które okazały się brudne. Chcąc nie chcąc dziewczyna poczuła wyrzuty sumienia. W tej samej chwili jednak przypomniała sobie o tym, że nawet nie zwróciła uwagę w jakim stanie był jej ukochany telefon. Nagła euforia i przypływ uczuć po odzyskaniu urządzenia były błędem. Dłonie oraz koszulka Ami zyskały piękne brązowo zielone plamki... To zdecydowanie nie był dla niej dobry dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Przed kinem   Sob Paź 04, 2014 9:19 pm

O wszystkie narody żyjące na tym świecie, czy ona krzyknęła Bogusław na telefon?! - Spytał sam siebie w myślach, nie kryjąc zaskoczenia na twarzy. Patrzył na dziewczynę przez chwilę szeroko otwartymi oczyma, ale stwierdził, że to mogło ją przerazić, więc zamknął oczy z westchnieniem i odwrócił wzrok. Zauważył, że ubrudziła sobie całe ubranie.
-Tóż to żaden problem Panienko.
Odparł spokojnie i lekko skinął głową. Zaraz potem odwrócił się na pięcie. Widział, że dziewczyna chciała coś powiedzieć, ale najwyraźniej zrezygnowała... Więc Noah odwrócił się na pięcie i luźnym krokiem ruszył do wnętrza kina, a tam do łazienek, pozbyć się paciaji z dłoni... Miał iść do domu i wyspać się, jak człowiek, przespać te swoje trzy, lub cztery godziny, a tu szykuje się kolejna nie przespana noc... Czasami się za to nienawidził. Wyszedł z łazienki i miał zamiar teraz na serio iść do domu i odpocząć... Wyszedł z kina, zaciągnął się głęboko papierosem, a potem ruszył do domku...

z/t

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Re: Przed kinem   Sob Paź 04, 2014 9:43 pm


Przez chwilę zastanawiała się, czy również nie powinna pójść do łazienki, ale szybko zrezygnowała z tej myśli. Miała teraz do zrobienia coś ważniejszego. Jej braciszek nigdy nie zapominał o ich wspólnych spotkaniach, więc musiało się coś stać. Tej myśli Ami poświęciła teraz całą swoją uwagę. Zamierzała jak najszybciej do niego zadzwonić i upewnić się, czy wszystko w porządku.
Odprowadziła chłopaka wzrokiem i ruszyła w kierunku domu, wycierając dłonie w chusteczki higieniczne, które zaoferował jej bardzo mile wyglądający starszy pan.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przed kinem   

Powrót do góry Go down
 
Przed kinem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Obrona Przed Czarną Magią
» Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
» Klasa Obrony Przed Czarną Magią
» Ogród przed domem
» Przed Kamienną ścianą

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Kina-
Skocz do: