IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala biologiczna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 12:05 pm


Zwyczajna szkolna sala biologiczna pełna różnych obrzydliwości.



***

Był wczesny poniedziałkowy poranek. Właściwie dla Ami był to jeszcze środek nocy, ponieważ dziewczyna nie miała w zwyczaju tak wcześnie wstawać. Rzadko zdarzało się, żeby różowowłosa była obecna na poniedziałkowej pierwszej lekcji. Wyciągnięcie jej o tak barbarzyńskiej godzinie z łóżka graniczyło z cudem. Nanami za bardzo kochała swoje puchate poduszki i mięciutką kołderkę.
Tej nocy jednak nie spała dobrze, więc zamierzała to nadrobić na lekcji matematyki, którą to miała mieć pierwszą. Nigdy nie była dobra z tego przedmiotu. Każda lekcja dłużyła jej się w nieskończoność, więc jedyną rzeczą na jaką miała ochotę podczas jej trwania był sen.
Szkoła była jeszcze prawie pusta, ponieważ dziewczyna przyszła trochę wcześniej niż powinna. Przechadzała się korytarzami próbując znaleźć jakieś dogodne miejsce do spania, gdy zauważyła uchylone drzwi do sali biologicznej. Było to dziwne miejsce pełne różnych szkieletów, spreparowanych zwierząt i innych obrzydliwości. Ludzie raczej unikali tego pomieszczenia, więc było to wręcz idealne miejsce, by chwilkę pospać.
Zadowolona różowowłosa weszła do sali i już miała usiąść w jednej z ławek, kiedy jej wzrok przykuł mały ludzki szkielet stojący na biurku nauczyciela. Niepewnie podeszła do niego przyglądając mu się uważnie. "A więc tak to wygląda" - pomyślała i delikatnie dotknęła żeber. Nie zrobiła tego mocno, ale jak widać dla plastikowych kości to wystarczyło. Różowowłosa patrzyła zaskoczona jak szkielet upada na ziemię i rozpada się na podłodze.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Shi
Strzała
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/10/2014

PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 12:52 pm

Shi tej nocy zakradła się do szkoły. Nie mogła się powstrzymać, musiała wypróbować nowy kostium kąpielowy. Był boski i choć nie lubiła za bardzo bieli to kostium w tym kolorze pasował do niej. Dziewczyna straciła rachubę czasu i nawet nie zauważyła, że powoli zaczęło już świtać. Poszła pod prysznic opłukała się. Kiedy już się przebrała ruszyła leniwie wzdłuż sal, gdy nagle usłyszała hałas. Ruszyła w kierunku dźwięku, który wydobywał się z sali biologicznej. Przeszła przed drzwi i zobaczyła, że obok biurka stoi słodkie różowowłose stworzonko, a u jej stóp leży rozwalony szkielet. Do nóg Shi potoczyła się czaszka, więc czarnowłosa ją podniosła.
-Być albo nie być oto jest pytanie   - powiedziała żartobliwie Shi lekko  Było jej trochę zimno w głowę, ponieważ miała jeszcze wilgotne włosy, a w sali było uchylone okno.
Popatrzyła się na nią słodka jest pomyślała.
-Hmmm masz chyhba problem, pomóc ci jakoś, ....eto, ...etoo- Chciała zwrócić się do dziewczyny po imieniu, ale nie wiedziała jak ono brzmi, więc czekała aż się przedstawi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 1:38 pm


Ami nie spodziewała się o tej godzinie tutaj nikogo spotkać. W końcu sala biologiczna miała być jej azylem idealnym do spania! W tej sytuacji była jednak wdzięczna dziewczynie, że się zjawiła. Zmierzyła czarnowłosą wzrokiem, delikatnie przekrzywiając głowę w bok. W oczy rzuciły się jej mokre włosy dziewczyny. Czy drużyna pływacka miała jakiś poranny trening? Jeśli tak Nanami szczerze im współczuła. Wstawanie w środku nocy tylko po to, by popływać było dla niej strasznie niemądre. W końcu sen jest bardzo potrzebny!
Uśmiechnęła się delikatnie na słowa dziewczyny. Nana uwielbiała Szekspira, więc mimowolnie polubiła również nieznajomą, gdy ta nawiązała do Hamleta.
- Nanami - podpowiedziała. - I tak... Pomoc chyba mi się przyda.
Klęknęła na ziemi i zaczęła powoli zbierać plastikowe części ludzkiego szkieletu. Będzie miała teraz nauczkę, żeby nie dotykać podejrzanych rzeczy! Było jej głupio, że znowu ktoś musi jej pomagać. Czasami naprawdę denerwowała ją jej własna nieporadność. Odpowiedzialność nie była jej mocną stroną, a pech towarzyszył jej od zawsze. To robiło się irytujące!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Shi
Strzała
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/10/2014

PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 1:52 pm

-Ładne imię, ja jestem Shi. Miło mi cie poznać - Powiedziała Shi, chyba jej nowa przyjaciółka nie zauważyła, że shi nie chodzi już do szkoły.
Podeszła do niej, widząc na jej twarzy smutek.
-Zaraz, to naprawimy-powiedziała czarnowłosachyba-dodając po chwili i pogłaskała Nanami po głowie by się rozchmurzyła. Pożyła plastikową czaszkę na ziemi, podeszła i zamknęła okno.
Poszukam jakiegoś kleju, powinien być zawsze ta wredna nauczycielka trzymała tu jakiś klej - powiedziała i zaczęła szukać.
Podeszła do biurka, zaczęła grzebać w szufladach. W końcu znalazła tubkę kleju "Supermegaglu"
-To się nada, Nanami-chan jak ci idzie układanie naszego pana?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nanami
Uczennica ♡
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 02/10/2014
Skąd : się biorą krasnoludki?

PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 6:01 pm


Kiedy tylko Shi poszła na poszukiwania kleju Ami spróbowała jakoś poskładać szkielet w całość. Różowowłosa była dobra z biologii, ale to było ponad jej możliwości. Starała się, by plastik choć trochę przypominał to, czym był, zanim ona się zjawiła. Po kilku minutach udało się jej to osiągnąć, ale wykorzystała tylko połowę części, więc westchnęła tylko zrezygnowana.
W tej chwili dało się słyszeć dzwonek na lekcje. "Mój sen!" krzyczały myśli różowowłosej. Zdeterminowana wzięła od Shi klej i zaczęła sklejać to, co udało się jej złożyć, a resztę części jakby nigdy nic wrzuciła do kosza.
Wstała powoli z ziemi, poprawiła sobie spódniczkę i popatrzyła na dziewczynę.
- Przepraszam za zabieranie czasu i dziękuję za pomoc, ale muszę już iść. - powiedziała pospiesznie, uśmiechając się przy tym najpiękniej jak potrafiła i odeszła w kierunku sali od matematyki, gdzie miała ją czekać przyjemna godzina w objęciach Morfeusza.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ask.fm/marvellousmila
Shi
Strzała
avatar

Liczba postów : 36
Join date : 04/10/2014

PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   Nie Paź 05, 2014 6:30 pm

Gdy usłyszała dzwonek, wiedziała ze nie powinno jej tu być. Westchnęła głęboko szkoda, że nie jest już uczennicom. Klub pływacki był fajny, była jego kapitanem. Skończyła rozmyślać o przeszłości bo zaraz ktoś ją nakryje. Wyjrzała na korytarz lewa wolna prawa wolna dobra może iść. Szła w kierunku tylnego wyjścia, akurat one było najmniej strzeżone. zawsze tędy uciekała, gdy szła na wagary. Gdy wyszła ze szkoły poczuła ulgę, i poszła prosto przed siebie
z/t.

Krótki ten post!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala biologiczna   

Powrót do góry Go down
 
Sala biologiczna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sala Wejściowa
» Sala lustrzana
» Sala Przyszłości
» Kosmiczna sala
» Sala treningowa

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Szkoła-
Skocz do: