IndeksIndeks  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Parking

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Parking   Pon Paź 06, 2014 7:46 pm



Parking przed Centrum Handlowym. Zawsze pełno w nim aut
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 7:56 pm

Godzina 16.45.

Zapadał zmrok. Mystery przyjechał samemu swoją czarnym Audi A10. Wysiadł z samochodu i czekał na Noaha oparty o maskę samochodu. Popijał sobie sokiem pomarańczowym. W sprawie interesów zawsze był wcześnie na wyznaczonym miejscu gdyż to dobrze o nim świadczy. Wyciągnął telefon by sprawdzić która jest godzina oraz by zabić czas czytając sobie na nim e-booka o przedsiębiorczości.Mijały kolejne minuty czekania. Yato miał przy sobie jak zawsze katanę, nóż i pistolet. Ale gdyby miał wybrać użył by katany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 8:00 pm

Pojawił się jak znikąd i oparł się cicho o maskę samochodu widząc jaki Mystery jest zaczytany. Widać przybył tu niezauważony.
-Wręcz zaskakujące... Żeby król przychodził na spotkanie z parobkiem tyle wcześniej.
Powiedział licząc na element zaskoczenia. Patrzył na Niego swoimi wielkimi oczami z soczewkami. Zaraz jednak odsunął się i od auta.
-Sprawdziłem, jesteś sam. Miło. Więc o co chodzi?
Spytał stojąc przed nim i patrząc uważnie na szefa Tigers... Tak z bronią po ulicy? Hyhy... Policja nie będzie zbyt zadowolona jeśli to zobaczy, poza tym ludzie też mogą wszcząć jakieś afery... Specjalnie wybrał te miejsce i godzinę... Teraz jest tu najwięcej ludzi...

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 8:22 pm

Mystery stał cicho i czytał e-booka. Noah trochę przestraszył Mystery'ego gdy ten niby z nikond pojawił się obok auta i mówił do niego. Wyłączył telefon i schował do kieszeni w spodniach. Odstawił butelkę soku na maskę i odsunął się od auta. Uśmiechnął się gdy ten wspomniał o tym że jest sam. Oczywiście że był ale dla innych mogła być to niepewna informacja. Yato przeczesał włosy do tyłu i powiedział cichym głosem do Noaha:
-Hawks. Hrabia Hawks. Ta kobieta która udaje że ptaki pracują na legalu. Spotyka się z burmistrzem Tokio. Nie wiem w jakiej sprawie.
Przybliżył się do Noaha i powiedział mu na ucho:
-Dzisiaj o 18.00 w jego biurze, więc się śpiesz.
Odsunął się od niego. Podszedł znów do auta i oparł się o maskę i dodał:
-I jak? Wystarczająca informacja? Kontynuujemy naszą umowę?
I uśmiechnął się mocno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 8:33 pm

Spojrzał na Niego trochę jak na idiotę. Myślał, że taką informacją go przekupi? Sam Noah często spotykał się z prezydentem... Po co?! Żeby jego korupcje też wybadać, a w przyszłości wywalić wszystkie brudy na wierzch!
-Prezydent... Tokyo ma prezydenta...
Poprawił go, a potem chrząknął.
-Mało to ciekawa i interesująca mnie wiadomość. Od dawna wiem, że prezydent siedzi w korupcji... Kiepski to też argument do ponownej zawarcia współpracy.
Powiedział nieco znudzony. Rozłożył ręce bezradnie. Dlaczego król fatygował go tu... Liczył, że tak mizerna informacja da radę przekupić Noah?
-Prezydent współpracuje z Hawks, dla korzyści majątkowych, w zamian pięknie ich chwali w telewizji i internecie... Widzisz wasza wysokość? I wiem więcej niż ty...
Dodał jeszcze. Poczeka więc jeszcze chwilę. Może Mystery przypomni sobie jakąś inną ciekawą informacje, o byle jakim gangu. Wszystko mu jedno, byleby była warta przychodzenia tutaj... Poprawił rękawy koszuli, które nieco zjechały mu z łokci i odsłonił jedno oko, zgarniając grzywkę do tyłu...

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 8:46 pm

Mystery naprawdę sądził że tak błahą informacją zdoła go przekupić. Niestety nie udało się. Na szczęście miał jeszcze inną informację w zanadrzu. Podrapał się po głowie po to aby udać zakłopotanie i dodał:
-Cóż to cię nie zadowala? Informacja w końcu jakaś jest.
Uśmiechnął się i zaśmiał. Sięgnął po sok i pociągnął kilka długich łyków. Potem go znów odłożył na maskę. Przez chwilę milczał gdyż przechodził jakiś człowiek który nerwowo patrzył na katanę przy boku Yato. Gdy przeszedł, Yakuza uśmiechnął się i rzekł:
-Słuchaj kojarzysz gang białasów ze Slamsów? Jak oni się tam nazywają? A! White Bulldogs. Więc tak... Gromadzą ludzi. Masowo szukają nowych członków, byle białych. A do tego zamówili bardzo wiele różnorakiej broni od moich ludzi... Sądzę że szykują jakąś wojnę lub kto wie... Może chcą zająć miejsce jakiegoś klanu. Na szczęście mam adres ich szefa. Sprzątnięcie go powinno załatwić sprawę. Znów wziął kilka łyków soku i kontynuował:
- To on ich zebrał w kupę i zmobilizował. Byli bardzo nieogarnięci przedtem. Gdy zabraknie ich przywódcy cały gang znów pójdzie w rozsypkę.
Przybliżył się znowu do gliny i czekał co on o tym sądzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 8:53 pm

To już lepsza informacja, jednak wciąż właściwie wiadoma dla Noah. Może nie wiedział wszystkiego, ale i tak miał wystarczająco dużo dowodów.
-Zabicie go, nic nie da... Największe cywilizacje rozbudowały się na zgliszczach starych...
Powiedział. Widział w tym, dla siebie szanse, ale ktoś tak słaby jak nędzni White Bulldogs, są zbyt słabi i nieokrzesani, by współpracować z Noah... A szkoda, mogłaby się nawiązać ciekawa reakcja hm...
-Może powiem inaczej... Czego ode mnie oczekujesz? Jeśli mi powiesz, ja spróbuję... Stworzyć nowe zasady umowy, stosowne dla nas obu.
Powiedział i spojrzał na jakąś kobietę z dzieckiem... Jak nic to nie było jej dziecko... Widać od kogoś je "pożyczyła". Ale może warto to odłożyć dla policji, no bo do cholery! Noah jest AGENTEM, a detektywką zajmuje się tylko hobbistycznie, a jak znów na maila dostanie prośbę o pomoc, w odnalezieniu złodzieja telefonu, to dokumentnie dostanie szału, a z Jego laptopa nie będzie, co zbierać.
-Cholera potrzebuje zajęcia!
Powiedział poważnie i chłodno znudzony.

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 9:11 pm

Mystery'ego zaskoczyło to że Noah tak dobrze rozumował o tych sprawach. Miał rację. Zabicie przywódcy zniszczyłoby ich na kilka miesięcy może lat ale w końcu pojawił by się znów taki przywódca który by doprowadził gang do świetności. Przyszedł mu do głowy pewien pomysł na to że Noah potrzebuje zajęcia:
-Potrzebujesz zajęcia ? Chmm? Co powiesz o treningu Kendo w moim Dojo?
Rzekł uśmiechając się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Noah
Agent
avatar

Liczba postów : 100
Join date : 09/09/2014

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Paź 06, 2014 9:18 pm

Zamyślił się przez chwilę nad Jego propozycją.
-Niee... To nudne. Wole inne sztuki walki.
Przyznał i zgarbił się. Wyciągnął papierosy i zapalił jednego zaciągając się głęboko dymem. Wypuścił go potem w bok.
-Na mnie czas. Jeśli zdecyduje się na współpracę... Dowiesz się o tym.
Zapewnił go, a potem zaciągnął się znów papierosem. Szkoda mu było czasu. Z ciekawości zajrzy do ratusza, a jeśli okaże się, że chodzi tu, o coś innego niż korupcja i reklama... Wtedy propozycję dalszej współpracy chętnie przyjmie... Ciekawiło go natomiast to, że ukrywał się tak dobrze tyle czasu, a teraz każdy niemal przywódca grupy wie kim jest i go wynajmuje... Trzeba będzie się pozbyć kilku ścierw z policji, a na razie... Skłonił się i odszedł w swoją stronę.

z/t

_________________
The Voice of Noah!
Mowa | Myśli | Narracja
Relacje | Telefon | E-mail | Poczta
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Wto Paź 07, 2014 12:58 pm

Yato uśmiechnął się gdy Noah stwierdził że Kendo jest nudne. Może i jest mozolne ale jakże przydatne i efektywne. Gdy glina postanowił już iść Mystery skłonił się głową i poszedł w stronę swego auta. Wziął z maski sok, dopił go i wsiadł do samochodu. Odpalił samochód i wyjechał z parkingu...


/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 6:28 pm

Dzień był słoneczny i pogodny. Było już późne popołudnie gdy Yato wjechał swoim Audi na parking. Zaparkował auto i wysiadł z niego. Oparł się wygodnie o maskę samochodu, ściągnął czarną marynarkę i przewiesił ją sobie przez prawe ramię. Lewą ręką przeczesał włosy w tył, po czym wyciągnął telefon. Był tu umówiony z jednym z jego ludzi. Yakuza, ja zawszę muszę na ciebie czekać. Punktualność to ważna cecha... - pomyślał. By zabić czas i nudę czekania wszedł na telefonie na Facebooka i przeglądał tablicę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:04 pm

Przez parking pewnym krokiem przemieszcza się postawny mężczyzna. Na pierwszy rzut oka nic szczególnego, ale dla wprawnego oka widać odciskającą się pod płaszczem pochwę miecza. Siada na murku spostrzegając uzbrojonego człowieka. Skina mu głową na znak aprobaty wybranego oręża.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:10 pm

Yakuza był właśnie niedaleko parkingu, gdy w oddali dostrzegł pewną postać. Był to pewien gnojek, który był mu winny pieniądze. Dopadł go szybko i wciągnął w jakąś poboczną uliczkę. Przycisnął go przedramieniem do ściany i powiedział o co mu chodzi. Ten z przerażeniem wymalowanym na twarzy szybciutko uregulował swój dług i spier...ekhm. uciekł gdzie pieprz rośnie. Yakuza odetchnął cicho i spojrzał na zegarek. Cholera, spóźnię się. Pomyślał i ruszył pędem przez tę parę przecznic. Na parkingu był minutę po wyznaczonym czasie. Podszedł szybko do Mysterego.
-Przepraszam za spóźnienie. Musiałem jeszcze coś zrobić. - Powiedział przepraszającym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:22 pm

Widząc nową postać, która z takim pośpiechem podeszła Daizō uznał, że to coś czego świadkiem nie powinien być. Wstał i skierował swoje kroki do Centrum handlowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:45 pm

Odłożył telefon do kieszeni i przyglądał się dziwnemu mężczyźnie który poruszał się pewnie i siadł na murku naprzeciw Mystery'ego. Uzbrojony... Podejrzane. Gościa nie znam, na pewno nie jest z naszych. Gdzie ten cholerny Yakuza? Mężczyzna skinął głową w stronę Yat'a. On odwzajemnił skinienie. Rozglądnął się po okolicy czy nie ma tu więcej jego podobnym osób. Na szczęście takich nie dostrzegł. W końcu pojawił się Yakuza, przepraszał za spóźnienie. Może była to tylko jedna minuta, ale jednak spóźnienie. Walnął dość lekko Yakuzę w tył głowy otwartą ręką po czym rzekł szeptem.
-Widzisz tego mężczyznę siedzącego na murku naprzeciw nam? Nie odwracaj się. Ma broń, co jest bardzo podejrzane. Nie znam gościa, nie sądzę by był jednym z naszych. - Ujrzał nagle, że mężczyzna wycofuje się w stronę centrum handlowego. - Szlag by to... Idzie do środka, a jeśli tam są jego współpracownicy i chce ich zainformować o tym że jesteśmy tu obaj. Lub coś innego... Eh... Muszę go zatrzymać. Chodź!
Nie zważając na to czy Yakuza za nim podąża, pobiegł za mężczyzną. Zatrzymał go za ramię i zatrzymał się przed nim.
-Hej, kolego! Fajna broń. - zerknął na katanę przy boku człowieka. - Pójdziesz sobie teraz z nami i grzecznie pogadamy.
Oparł rękę o ramię nieznajomego i zaczął go prowadzić w stronę swojego auta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:49 pm

W chwili gdy poczuł rękę na ramieniu wszystkie Jego mięśnie napięły się i chciały zaatakować, ale nie poczuł się zagrożony. Nie okazując zaskoczenia Daizō odwrócił się w kierunku osobnika i dał się poprowadzić.
- Dziękuje panu. Pana ostrze też budzi podziw. W czym mogę pomóc, panie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 7:55 pm

Pokiwał głową, spoglądając w stronę owego osobnika. Pokiwał głową, dając mu znak, że rozumie i ruszył za nim. Stanął obok osobnika prowadzonego do samochodu i pomagał mu go odeskortować. Aby upewnić się, że nie ucieknie złapał go pod ramię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 8:06 pm

Posadził go wygodnie na masce samochodu i oparł się o nią tuż obok niego. Wskazał Kenji'emu by uczynił to samo po przeciwnej strony nieznajomego. Mystery założył swoją marynarkę, którą przedtem miał przerzuconą przez prawe ramię. Pogładził lewą dłonią rękojeść swojej katany i zaczął.
-Kim jesteś, przyjacielu? Czy jesteś tutaj przypadkiem czy może w jakiejś sprawie? Czy ktoś cię tu przysłał? Wiesz kim jesteśmy? Kim jesteś, przyjacielu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 8:12 pm

Napięcie było wyczuwalne. Kim oni są pomyślał Daizō. Obawiają się go? Patrząc prosto w oczy swojego rozmówcy.
- Panowie nie szukam zwady. Wracałem z parku obok świątyni i postanowiłem na chwilę usiąść żeby odpocząć. Los chciał, że panowie zamierzali się tu spotkać, więc nie chciałem przeszkadzać. Znam pojęcie prywatnych spraw, a spoglądając na pana dotarło do mnie, że świadkowie nie są potrzebni. Nie mam bladego pojęcia kim panowie są. Daizō Date do usług. - kończąc wypowiedź spojrzał przed siebie by kątem oka mieć drugiego osobnika na widoku.


Ostatnio zmieniony przez Centerr dnia Pon Lut 23, 2015 7:51 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 8:26 pm

Yakuza ziewnął cicho i poprawił kaptur bluzy. Oparł się o murek znajdujący się nieco przed samochodem. Znów cicho ziewnął i pogładził rękojeść katany. W spodniach miał jeszcze schowanego glock'a. W końcu nie można walczyć tylko samą bronią białą, prawda? Wyciągnął go i podrzucił w dłoni. Jeszcze go nie odbezpieczał. Jeszcze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 8:33 pm

Uśmiechnął się głęboko.
-Daizō Date? Widać jesteś prawdziwym odbiciem członka twego klanu, honorowy i uprzejmy. To mi się podoba. Ja jestem Yato Yakuza, zwany powszechnie jako Mystery. Może co nieco o mnie słyszałeś... Ten pan o tutaj to jest Kenji Akamura, zwany Yakuzą, śmieszne co nie? Ja mam na nazwisko tak samo jak on ma pseudonim. Drogi Daizō, co cię sprowadza w tak okropne miejsce jak Tokyo? I czym się tu zajmujesz? Dla kogoś twego pokroju zawsze mogłaby się znaleźć praca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 21, 2015 8:43 pm

Daizō uśmiecha się delikatnie będąc zadowolonym z kulturalnej odpowiedzi. Skina głową w kierunku pana Akamury nie zważając na podrzucany przez niego pistolet. Skierował swój wzrok na Yato.
- Miło panów poznać. Byłem wychowywany w duchu moich przodków, panie Yakuza. Fakt nazwisko obiło mi się o uczy, ale jeszcze w Kioto skąd przyjechałem. Sytuacja do, której tam doszło zmusiło moją rodzinę do oddelegowania mnie do Tokio. Sowieci grasowali tam na moją głowę. Tutaj na razie niczym się nie zajmuje poza treningami i spacerami po świątynnych ogrodach. Pewnie się to panu nie spodoba, ale schronienia udzielili mi Crow. Mieli mały dług u mojej rodziny. Choć na razie niczego ode mnie nie zażądali pewnie będą chcieli wykorzystać moje umiejętności. - spoglądając na podrzucanego glock'a ze spokojem w głosie.
- Panie Akamura sądzi pan, że ten pistolet zda egzamin przy tak małym dystansie między nami? Na pana miejscu położył bym rękę na rękojeści miecza by szybciej go dobyć w razie potrzeby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yakuza
Pazur
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2015

PisanieTemat: Re: Parking   Sob Lut 28, 2015 1:25 pm

Słysząc komentarz odnośnie podrzucanego przez niego pistoletu, na jego twarzy pojawiło się coś, jakby cień uśmiechu, który zniknął równie szybko jak się pojawił. Pistolet wylądował momentalnie w kieszeni.
-Używam go tylko jako straszaka, ale widzę, że Pana nie tak łatwo przestraszyć. - Powiedział z uznaniem. Większość osób już na sam widok spluwy robi w portki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Centerr
Współpracownik Crow
avatar

Liczba postów : 21
Join date : 21/02/2015
Age : 30
Skąd : Kyoto

PisanieTemat: Re: Parking   Pon Mar 02, 2015 3:20 pm

Daizo oparł ręce o maskę samochodu - Widziałem i robiłem zbyt wiele by się bać. W Kioto ścierałem się z sowietami, triadą czy innymi klanami. Broń różnego kalibru. Na różnych dystansach. - krzyżując ręce na klatce piersiowej i spoglądając na piękny księżyc, mogło by się wydawać, że Daizo lekko się rozmarzył - Mało kto mógł sobie pozwolić na walkę wręcz ze mną. Większą trwogę czuję przed orężem samurai tak szczerze mówiąc. Gdy wojownik ma w sobie dość odwagi by stanąć oko w oko z przeciwnikiem to jest dla niego największy honor. - kończąc to zdanie zdało się dostrzec lekki smutek na twarzy Daizo, który szybko przerodził się w swoją normalną formę kamiennego wyrazu twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mystery
Król
avatar

Liczba postów : 127
Join date : 02/10/2014
Skąd : Okolice Kioto

PisanieTemat: Re: Parking   Sro Mar 18, 2015 9:50 pm

Milczał gdy Kenji i Daizō przekomarzali się ze sobą. Założył marynarkę, rozglądnął się po okolicy i rzekł do nich.
-Przyjemnie się z wami gawędziło panowie, ale czas na mnie. Interesy wzywają.
Podszedł do obu z mężczyzn i podał im dłoń na porzegnanie.
-Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy, panie Date. A pana Akamure pewnie spotkam w klubie...
Wsiadł do auta, odpalił silnik i odjechał.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Parking   

Powrót do góry Go down
 
Parking
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Parking
» Nieczynny parking nadziemny

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Tokyo :: Centrum Handlowe-
Skocz do: